Search

 

 

Artykuły

TRAUMA NARODZIN I JEJ WPŁYW NA ŻYCIE

Witaj na Ziemi.

Życie na Ziemi jest wielkim darem a posiadanie ciała wyjątkowym bogactwem. Jesteś istotą kosmiczną, twoje życie jest międzygalaktycznym istnieniem. Wokół ciebie żyją istoty innych wymiarów, ale ty może dziś jeszcze o tym nie wiesz. Nie jesteśmy sami we wszechświecie, nie jesteśmy porzuceni ani osamotnieni. Żyjemy wśród innych cywilizacji, innych wymiarów, które istnieją i przenikają się wzajemnie. Istniejemy "obok siebie" w światach równoległych. Z istotami światła i miłości możemy kontaktować się dopiero wtedy, kiedy dostroimy swoje wibracje do innego, duchowego poziomu. Jest to stan świadomości, kiedy żyjesz w TU i TERAZ na Ziemi. Jesteśmy otoczeni opieką i ochroną istot światła, współpracującymi z nami nad podniesieniem świadomości ludzi na Ziemi.

Bierzemy udział w kosmicznym programie rozwoju istoty ludzkiej, jako największego osiągnięcia w kosmicznym planie połączenia Nieba i Ziemi, a więc duszy z materią. Ty drogi czytelniku jesteś wyjątkowy i doskonały w tym planie rozwoju. Nastał już czas, aby w twym życiu przejawił się kosmiczny plan aniołów. Czas do zaistnienia w Miłości, harmonii, dobrobycie, i życia w swojej boskiej Mocy, jako Twórcy Istnienia – mówi nauczycielka odrodzenia duchowego, breatharianka oraz pisarka VasantaEjma. 

Tu i Teraz możesz zacząć żyć, jako Istota Miłości, godny przedstawiciel Nieba na Ziemi. Rozumiem czytelniku, że wątpisz w te słowa, które teraz czytasz, myślę, że nie wiesz, kim jesteś w wymiarze kosmicznym. Myślisz, że to kolejny sence-fiction. Nie, nic z tych rzeczy, to jest doświadczanie życia w wolności poza światem niewoli trzeciego wymiaru. W którym ty nadal istniejesz a ja już się uwolniłam. Dlatego znam stan twego ducha, w którym żyjesz. Wolność mojego umysłu, pozwala mi na zaistnienie w świadomości miłości poza tym światem, i wypowiadanie stwierdzeń trudno zrozumiałych dla większości ludzi na Ziemi.

Nie wiesz również, jak wyrwać się z niewoli lęku, o wszystko... a szczególnie o pieniądze, które według mylnego pojęcia twego umysłu dają ci szczęście. Szczęście i dobrobyt da ci zmiana twoich myśli, ze strachu na akceptację siebie, i życia na Ziemi. Szczęściem jest stan umysłu, nie cyfry z ilością zer na twoim koncie.

Radość życia można odzyskać poznając prawa kosmiczne, a żyjemy według oszukujących nas praw ziemskich. Poznaj też prawdę o tym, kim naprawdę jesteś, jako boska istota światła TU i TERAZ.

Może to i prawda, zastanawiasz się. Masz już dosyć swego bolesnego życia i ciągłej walki o ochłapy dostatku. Żyjesz w nieustannym stresie, a możesz żyć w szczęściu i dobrobycie. 

Więc jak to zmienić, pytasz? Od czego tu zacząć, zastanawiasz się kochany czytelniku. I to są właściwe pytania, jeśli podejmiesz decyzję wprowadzania zmian w swoim życiu. Skoro jesteś istotą kosmiczną, to oznacza, że twoje życie nie kończy się wraz z tak zwaną śmiercią. Istniejesz wiecznie tylko zmieniasz ziemskie "ubrania", które tu w trzecim wymiarze nazwane są ciałami.

Zaczynamy, więc od narodzin, czyli tak zwanej traumy. Zdaj sobie z tego sprawę, że to ty, kochany czytelniku, wybrałeś sobie czas, miejsce, rodziców, oraz ciało. Wybrałeś też obecne ograniczenia myślowe rodziców, jako swoje doświadczenia życiowe, które chcesz poznać w tym życiu. Przyjąłeś to, jako swój program szkoły życia na Ziemi. To lekcje do odrobienia przez twoją duszę. 

Czas przygotowania ciała - to ciąża, wtedy przyjmujesz programy rodziców, jako swoje przyszłe doświadczenia. Składają się na to myśli matki i różne wydarzenia, w których uczestniczyła w czasie ciąży z tobą. To jest to wszystko, czego obecnie nie chcesz i często nazywasz problemami nie do rozwiązania. Ograniczenia myślowe, są teraz naszymi wyzwaniami do transformacji, i programem rozwoju, w którym uczestniczy dusza żyjąc w ciele, w szkole noszącej nazwę - życie na Ziemi. Traumą narodzin nazywamy sposób, jaki sobie wybraliśmy na urodzenie, (naturalny, kleszczowy, przez cesarskie cięcie). Ważne jest również miejsce, w którym przyszliśmy na świat (dom, szpital, lub inna przestrzeń).  Ludzie towarzyszący przy narodzinach (akuszerka, lekarz, rodzina) wpisują w nasz umysł najsilniejsze kody ze swego świata, pełnego myśli lęku, i braku miłości. Nie jest to nasz boski świat, z którego właśnie przychodzimy. Przykładowo, szkoła, do której chodziłeś, np. podstawowa, nie jest twoim życiem tylko szkołą, którą ukończyłeś według ustalonego programu, i dostałeś świadectwo. Jeżeli materiału nie opanowałeś to klasę musisz powtórzyć. Podobnie jest z kolejnymi narodzinami tej samej duszy. Niektórzy, aby nauczyć się, na przykład, pokory muszą urodzić się po kilka razy. Ograniczenia przyjęte w czasie spotkania ze światem materialnym są tylko programem ziemskiej szkoły doświadczania duszy, przebywającej w materii tu na Ziemi, które my nazywamy życiem.



JESTEŚ ISTOTĄ DUCHOWĄ POSIADAJĄCĄ CIAŁO,

A NIE CIAŁEM POSIADAJĄCYM DUCHA.



Chcąc uwolnić się od wymienionych zależności należy być świadomym, że sam sobie to wybrałeś, wybaczyć sobie i rodzicom brak wiedzy kosmicznej. Polega to na pozbyciu się wkodowanych programów przez transformację i zaistnienie w nowych wybranych przez siebie. Wtedy dopiero można odzyskać swoją boską moc, i zacząć świadomie kreować swoje życie. Osoby przychodzące na seminaria rozwoju duchowego wiedzą, co to jest wybaczanie. Nieraz wybaczają przez wiele lat i mają wrażenie, że ciągle coś ich ogranicza. Często są to właśnie ograniczenia myślowe, przyjęte od przodków w czasie momentu narodzin, zwane traumą. Takie ograniczenia traktujemy, jako własne blokady, gdyż istnieją od momentu narodzin. Chcąc się ich pozbyć musimy podjąć decyzję, aby przekroczyć ten "niewidzialny mur" i, wybaczając mamy szansę wejść w wolność istnienia w miłości. Tak długo, dopóki okresu (bycia w łonie matki, i narodzin) nie uzdrowimy, nasze związki mogą być nadal trudne, konfliktowe, i możemy mieć trudności w odnalezieniu swego bliźniaczego płomienia. Nasze dochody będą niskie, choć możemy żyć w dobrobycie. Wciąż będziemy sobie kreować choroby, niszcząc podświadomie swoje ciało. Tak naprawdę, choroby nie istnieją... są tylko wymysłem umysłu i "chorym" programem szkoły życia tu na Ziemi. Nasze pierwsze cztery lata życia na Ziemi zdecydowały o całym dalszym życiu, i o tym, czy życie nas ,,bije?. W czasie narodzin przyjęliśmy program, że nas nie chciano i życie musi nas "bić”, ponieważ przywitano nas w pierwszym momencie istnienia na Ziemi klapsem w pupę. Przyjęliśmy program życia rodziców, i trzeciego wymiaru, którego teraz nie chcemy. Żyjemy jakby w programie filmowego Matrixa. Należy, więc przypomnieć sobie program dla swojej duszy i "wgrać go" do swojej podświadomości. Chcąc zrealizować program swojej duszy, i zacząć żyć zgodnie z planem Jaźni (szczęśliwie, godnie, w dobrobycie, i z ukochaną istotą) uzależnieni jesteśmy od naszego wyboru. Nawet nie wiesz kochany czytelniku, że funkcjonujesz w niewoli umysłu.

Inaczej mówiąc, jeśli wybierzesz zmianę myślenia wtedy zaczniesz budzić się do życia w szczęściu i dobrobycie z ukochanym, czy ukochaną u swego boku. Tak się stanie gdyż i będzie gdyż to zależy tylko od CIEBIE. Witaj na szlaku  podążających ku wolności. Ku nieśmiertelności. Życie wieczne istnieje i to jest najpiękniejsza prawda, jaką znam i ku której podążam. Zapraszam Cie do wspólnej Drogi do Domu.

Pozdrawiam Cię serdecznie Vasanta.











Wstecz